środa, 12 lipca 2017

Skooter 1965-68

Dzisiaj przedstawię Wam mojego mega słodziaka Skooter :) przyjaciółkę Skipper. Produkowana była w wersji z prostymi nogami i zginanymi, jako blondynka, brunetka i rudzielec. Muszę powiedzieć, że ruda kita jest najwdzięczniejsza i najweselszana i jestem przeszczęśliwa, że taka mi się trafiła. 
Moja Skooter pochodzi z roku 1965ego i ma proste nóżki, rude włoski, brązowe oczka (co uwielbiam w starszych lalkach) i ciemniejszą karnację. Sygnatura na pośladku: ©1963/Mattel, Inc.

Uśmiechnięta, piegowata mordka stoi na biurku koło monitora i sprawia, że jak na nią patrzę to sama zaczynam się uśmiechać. :) Kumpelka Skipper stoi koło niej, ale zawsze jest zamyślona i jakaś taka  nieufnie przyczajona.

Zazdroszcząc Wam pięknych zdjęć plenerowych postanowiłam tym razem wyjść chociaż na balkon.

Światło było jakieś takie... a ja nie jestem dobra w robieniu zdjęć, więc wróciłam do domu i pomyślałam sobie, że przecież mam trochę zieleni na parapetach, pozostałej po dawnym hobby. :) Tak więc zapraszam na małą sesję Skooter i Dendrobium Mobile, które pierwszy raz zakwitło w moim domu odkąd mam je 3 lata. Storczyk chyba ma świadomość, że jest piękny ponieważ robił wszystko, żeby Skooter wyszła niewyraźnie, za co bardzo przepraszam ;)
Nie ma to jak wygodne gniazdko pod palmą.

Mmm... paprotka też może być. :)

I jeszcze na koniec trochę Dendrobium, bo strasznie chce się pokazać, i w sumie to mu się nie dziwię. :)

 Pozdrawiam i życzę miłego letniego dnia!

28 komentarzy:

  1. Storczyk skradł sesję rudasce. Oba obiekty wielce wdzięczne. Żadnego z nich nie odegnałabym od proga. Lalkę może kiedyś zdobędę, ale storczyki mnie nie kochają, mimo starań giną. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestań się starać :) Mam podobnie :) Im bardziej się starałam tym bardziej ginęły. Zostały mi dwa, ten i zwykły phalenopsis, który też właśnie kwitnie na dwóch pędach po roku przerwy (kiedyś miał tylko jeden pęd). Kiedy zaczęłam je traktować po macoszemu i zapominać o nich kompletnie, wtedy zaczęły kwitnąć. Mam nadzieję, że to nie jest łabędzi śpiew ;) Najlepiej mają się hoje i ficusy, te lubię najbardziej. :)

      Usuń
  2. Pięknie jej pasują te kwiaty. Super, że zrobiłaś takie foty.
    Buźka jej faktycznie przyprawia o uśmiech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki z niej okładzik na zły humor :)

      Usuń
    2. Mogłabyś mi ją czasem pożyczyć.

      Usuń
    3. Ty masz mnie :D ;-*

      Usuń
  3. Też bym tak ujęła; "okładzik na zły humor" :D
    Storczyk piękny :D
    a i pelargonie na powietrzu cudne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To następna sesja będzie w pelargoniach, bo mam ich kilka i wreszcie zakwitły ;)

      Usuń
    2. to bardzo wdzięczne kwiaty, zwłaszcza do sesji

      Usuń
    3. Kiedyś dużo fotografowałam, każde kwitnienie w moim mieszkaniu było udokumentowane, przede wszystkim hoje, których mam około 20 odmian. Ale priorytety się zmieniły :)

      Usuń
  4. Słodziak z niej :)Ma naprawdę uroczą buzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje mi do szczęścia równie radosnej FLuff :)

      Usuń
  5. Śliczna Skooter...Sesja podoba mi się bardzo,w kwiatach uroda rudaski rozkwitła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak mówisz, bo już bałam się, że storczyk na prawdę odciągnie uwagę od lali :)

      Usuń
  6. Ale słodki rudzielec :) Nie wiedziałam, że Skipper miała taką uroczą przyjaciółkę. Jak na swoje lata zachowała się w naprawdę świetnym stanie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi, też bym chciała być w takim stanie w jej wieku ;)

      Usuń
  7. Prześliczna, promienna dziewuszka! A storczyk? Ideał! Kocham białe kwiaty, bo nie ma elegantszych i skromniejszych nad nie, a on taki śliczny, taki świeżutki. Łoj, chyba popędzę swojego białaska, żeby szybciej zakwitał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu przestań go podlewać przez jakieś 3 tygodnie i wygoń na zewnątrz jak masz gdzie. :)

      Usuń
  8. Nie mogę się napatrzeć na radosną buźkę tej słodkiej rudaski! Urocza łobuzerska minka! No a kwiaty... przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje jeszcze słodkiej Fluff do kompletu i Rickiego :]

      Usuń
  9. Jaka fajna mordka :) aż się człowiek sam uśmiecha na jej widok :)
    A ze storczykami tak jest .... im mniej uwagi im poświęcasz tym lepiej rosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, inni zalewają, albo trzymają cały czas w wodzie, a ja podlewam raz na dwa tygodnie jak nie zapomnę ;) A dendrobium ponoć nie jest łatwy w utrzymaniu :)

      Usuń
  10. figlarna z Niej łobuziara -
    fajne dziewczątko trafiło
    do Ciebie - a pelargonie
    też lubię i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki filutek z niej ;)
      Pelargonii mam 21 na balkonie, bo są najbardziej wytrzymałymi kwiatami na moje warunki balkonowe, raz upał, raz deszcz i wicher...

      Usuń
  11. Tak jak się na nią patrzy, widać że na każdym zdjęciu będzie uśmiechnięta,nawet storczyk nie zepsuje jej humoru
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację :) Dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  12. Laleczka ma tak uroczą buźkę, że uśmiecham się do monitora :-) Przypomina mi ona szaloną pannę Pippi ;-) Fajne znalezisko i cudna kolejna lalusza do kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie przypomina Pippi :) Mnie jeszcze przypomina pewnego amerykańskiego aktora, który gra przyjaciela doktora House'a (nie pamiętam nazwiska) ;)

      Usuń