środa, 7 czerwca 2017

Equestria Girl Fluttershy repaint

Witajcie,
mając jeszcze trochę wolnego czasu postanowiłam dalej ćwiczyć malowanie. 
Tym razem wybrałam do tego celu Fluttershy. Niby taka delikatna i nieśmiała istotka, a porządnie dała mi w kość i stawiała opór prawie przy każdym maźnięciu pędzla. Na początku nie pozwoliła zmyć swojego makijażu, dopiero musiałam użyć rozcieńczalnika. Potem musiałam prawie gotowy malunek zetrzeć do zera bo dziwnie się wszystko rozmazywało nawet po kilkuwarstwowym utrwaleniu. Ale nie dałam się, zacisnęłam zęby i ostatecznie wyszło to co wyszło.Sami oceńcie :) Zastanawiam się jeszcze nad podkręceniem włosów od dołu.
Wyprzedzając pytanie "a co z Pierrotem?" :D Odpowiadam: Pierrot ma się dobrze, nabył bladość lica, delikatne rumieńce, wstępnie pomalowane oczy, czapeczkę, oraz białe pompony ;) 

Ale wróćmy do Fluttershy vel Paskudka :)

(zdjęcie po lewej zapożyczone z internetu)

 
(zdjęcie po lewej zapożyczone z internetu)

Pozdrawiam serdecznie ;)

20 komentarzy:

  1. Coraz lepiej idzie Ci malowanie. Widać to na każdej kolejnej lali.
    Odmieniasz je niesamowicie. Z takiej brzyduli powstała lalka którą da się kochać ;-) jeśli lubi się takie ciałka tych lal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...Nie wiem co powiedzieć, dziękuję :-*

      Usuń
  2. Laleczka zyskała na urodzie, to pewne! Jest taka...urocza! Pięknie ją wymalowałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A jakby tak wymalować całą bandę z Equestrii? ale byłaby kolekcja, he he :)

      Usuń
  3. Pieknie wyszla :) Teraz ma w sobie to cos <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto było się pomęczyć. Wygląda ślicznie.☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się podoba, był moment, że chciałam zostawić ją bez twarzy. :)

      Usuń
  5. ależ ciekawa postać wyskoczyła spod Twych palców!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dziecko zastanawiało się, czy nie podłożyć do przemalowania swoich przedstawicielek Equestrii ;)

      Usuń
    2. ha! nie dziwę się nic - w Twojej interpretacji
      koniczynki stały się jeszcze bardziej bajkowe!

      Usuń
  6. Wygląda przeuroczo, dobra robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że następne też będą się podobać :)

      Usuń
  7. Jest cudowna :)))) bardzo mi się podoba :)
    Stworzyłaś intrygującą i śliczną istotkę :)
    Bardzo ale to bardzo czekam na Arlekina …..n ale kiedyś się na pewno doczekam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-*
      Mam nadzieję, że szybciej skończę arlekina niż na kolejne jego święto ;) Nie wiem, ale dziwnie boję się jego i Nefery, którą mam rozdłubaną już od grudnia chyba :/

      Usuń
  8. z nowym pysiałkiem nabrała charakteru i wyjątkowości - wyróżnia się, jest szczególna i śliczna1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że po tych miłych słowach nie popadnie w samozachwyt :]

      Usuń
  9. Podziwiam zapał...ja nawet bym nie spróbowała malowana lalek.Efekt świetny.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ale za to jakie inne cudeńka wychodzą spod Twoich palców :)

      Usuń